W lutym br., po otrzymaniu sygnałów od Internautów, skupiliśmy naszą uwagę na "przedsiębiorcy" z Namysłowa, twórcy - jak się okazało - wyimaginowanej firmy "Expex" z Warszawy. Po przeprowadzonej prowokacji i opublikowaniu na stronach naszego serwisu publikacji obnażającej oszukańczą działalność Namysłowianina, w Sieci (i tylko w Sieci) powstały kolejne: "Nortex" z Opola, "Fluna" z Łodzi, "Zortex" z Lublina. Oszustem, oferującym pracę chałupniczą, zainteresowaliśmy KPP w Namysłowie. Policjanci otoczyli opieką "przedsiębiorcę", a ten zniknął z Internetu. Niestety na krótko…
Reklama we właściwym miejscu nigdy nie jest zła - dodaj swoją reklame!
Celem przypomnienia
"Przedsiębiorca" z Namysłowa oferował w Internecie zatrudnienie na zasadzie pracy chałupniczej, a dokładnie składanie długopisów. Występował pod różnymi nazwami: "Expex-Poland" z Warszawy, "Nortex" z Opola, "Fluna" z Łodzi, "Zortex" z Lublina, a wcześniej, jak wynika z zapisów w Internecie: "Moneybookers" z Poznania, "Lenox" z Katowic, "Printex-Poland" z Łodzi oraz "Prox" z Opola.
Korespondencja e-mail, w której zainteresowanym podawał szczegóły podjęcia współpracy, zawierała również informację, aby wpłacić 8 zł na identyfikator. Po wpłaceniu wymaganej kwoty, żądał kolejnych: 10 zł na ubezpieczenie ("ponieważ ZUS ściąga podatek vat za każdego pracownika") oraz 12 zł "za koszty", co łącznie dawało 30 złotych.
Oczywiście, szeroko rozumiana "współpraca" kończyła się wraz z wysłaniem pieniędzy. Gdy osoba wpłacająca pieniądze zadawała zbyt wiele pytań po wpłaceniu 18 złotych, była obrzucana wulgaryzmami i kontakt się urywał (więcej w naszej publikacji: Expex Poland - co już wiemy).
Jest dochodzenie, ale czy będzie kara?
Przeciwko oferentowi pracy chałupniczej, Przemysławowi Kubisowi wszczęto dochodzenie o przestępstwo określone w artykule 286§1 kk:
W trakcie dochodzenia, od jednej z poszkodowanych w sprawie Kubisa osób, otrzymaliśmy kopię pisma - "Postanowienie o zasięgnięciu opinii - powołania biegłego", z którego wynikało, iż Prokuratura nadzorująca dochodzenie postanowiła zasięgnąć opinii dwóch biegłych lekarzy psychiatrów, by przekonać się, czy Przemysław Kubis w chwili popełniania zarzucanych mu czynów miał zniesioną, bądź w znacznym stopniu ograniczoną zdolność rozumienia znaczenia czynów lub pokierowania swoim postępowaniem po myśli artykułu 31§1 lub §2 kk.
Ponadto, Prokuratura chciała uzyskać odpowiedzi na pytania, czy Kubis przebywając na wolności stwarza zagrożenie dla porządku prawnego oraz, czy zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, że podejrzany działając w stanie niepoczytalności określonej w artykule 31§1 kk popełni ponownie czyn o znacznej społecznej szkodliwości.
Namysłowianin się przyznał
Z pisma, które otrzymaliśmy w trakcie dochodzenia wynika, że Przemysław Kubis przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Z pewnego źródła wiemy, że poszkodowanych w sprawie jest przeszło 1600 osób. Ponadto "przedsiębiorca" z Namysłowa przyznał się i podał okoliczności popełnienia innych oszustw na szkodę ponad kilkudziesięciu osób.
Na uwagę zasługuje również fakt, iż Przemysław Kubis wyszukuje przede wszystkim nieuczciwe sposoby "dorobienia kaski". W marcu 2008 roku, Nowa Trybuna Opolska opublikowała materiał, w którym (obecnie) 22-letniego mieszkańca Namysłowa opisuje jako Agnieszkę szantażystkę.
Kubis podając się za kobietę, wymienił się "odważnymi" zdjęciami z 30-letnim mężczyzną z Olecka (warmińsko-mazurskie), a kiedy zażądał doładowania konta telefonu komórkowego i spotkał się z odmową, zagroził, że opublikuje fotografie mężczyzny w Internecie.
Ile w tym prawdy nie wiemy, gdyż sam Kubis, w liście skierowanym do naszej redakcji podaje, że kwota została znacznie zaniżona: "frajer z Olecka miał ubaw ze mną:) jak już zdążyłeś przeczytać ten link i tam pisze minimum 3000zł, tak naprawę to było minimum 6000zł:):)..". List do InterPatrol.pl zakończył słowami: "Powodzenia w życiu..i w tropieniu mnie.. nad wyraz cwanego lisa..któremu nic nie możesz zrobić:):):):) nara".
"Żółty papier" - sposób na beztroskie życie
Czy faktycznie "nad wyraz cwany lis" z Namysłowa pozostanie bezkarny? Czy w państwie prawa szerzył będzie dalej bezprawie? Z uwagi na orzeczenie biegłych psychiatrów, Policja i Prokuratura rozkłada ręce, mając jedynie nadzieję, że Sąd przychyli się do wniosku Prokuratury o zastosowanie środków zabezpieczających wobec Przemysława Kubisa. W innym przypadku będzie, jak napisał sam "przedsiębiorca" z Namysłowa: "Człowieku.. ja tą firme poprawadze do puty..do póki..zarobie troche kaski! wczesniej prowadzac takie firmy jak moneybokers,expex czy nortex...zarobilem okolo 9000zł..mozesz wierzyc lub nie! na same ciuchy wydalem okolo 4100zł:):)".
Jak dotąd wszystko uchodzi 22-latkowi na sucho - łącznie ze złośliwym niepokojeniem (SMS, MMS późno w nocy), a nawet groźbami karalnymi, które przesyłał po publikacjach na swój temat, zamieszczonych w InterPatrol.pl.
Drwiąc z pracy Policji i Prokuratury, drwiąc z poszkodowanych, Przemysław Kubis zamieścił pod koniec października i na początku listopada kolejne ogłoszenia, w których oferuje pracę chałupniczą - tym razem pod szyldem "firmy Prentex" z Katowic. Pierwsze ogłoszenie zamieścił w serwisie ogłoszeniowym www.praca.owi.pl(kopia), drugie znane naszej redakcji w serwisie www.e-pracuj.pl(kopia):
Teraz odpowiedzmy sobie na pytanie, "czy zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, że podejrzany działając w stanie niepoczytalności określonej w artykule 31§1 kk popełni ponownie czyn o znacznej społecznej szkodliwości"?
"Przedsiębiorca" z Namysłowa wyłudza od ośmiu do trzydziestu złotych. Licząc tylko 1600 osób razy minimalną stawkę, otrzymujemy kwotę 12.800 złotych, a przecież wielu poszkodowanych wysłało 18, czy wspomniane 30 złotych. Czy jest to czyn o znacznej społecznej szkodliwości?
Czy Kubis przebywając na wolności stwarza zagrożenie dla porządku prawnego? - jeżeli oszustwa, szantaż, złośliwe niepokojenie, groźby karalne, których dopuścił się "nad wyraz cwany lis" to zbyt mało, aby odpowiedzieć na pytanie to, co musi się jeszcze wydarzyć, aby Namysłowianina odizolować ...choćby od Internetu?...
Ktoś zapyta, skąd pewność, że za ogłoszeniem "Prentex" stoi Kubis? W zasadzie sam poinformował redakcję InterPatrol.pl o kolejnym przejawie swojej działalności, po tym, jak w naszym serwisie odnalazł stronę "Przytrafiło się Internaucie..." z informacją ostrzegawczą, związaną z ogłoszeniem "Prentex". Napisał ponadto:
Wolne myśli końcowe
Dziwny to kraj, w którym chory psychicznie człowiek, bez problemu uruchamia kolejne konta bankowe, dokonuje oszustw na setkach ludzi usilnie poszukujących dodatkowego zajęcia, by zarobić na kromkę chleba i wystarczy machnąć "żółtym świadectwem", by uniknąć kary. Kary, którą może być przecież izolacja - w tym przypadku - od Internetu, najlepiej w domu "bez klamek"...
Użytkownik forum Oszukany.pl, podpisany jako "BANDIv" napisał w kwestii składania długopisów: "każda firma która oferuje składanie długopisów to czyste naciąganie, a dla czego tak uważam prosta sprawa zasięgnąłem informacji do źródła czyli do firm produkujących długopisy , i w każdej poważnej firmie mi powiedziano że oni sprowadzają gotowe długopisy lub dostałem telefon z formy BIC (Austria) VertriebsgesmbH z siedziby w Polsce , i tam uzyskałem takie informacje że ich długopisy składają maszyny i nie ma możliwości by zlecali to do prac w domu bo to są za duże ilości i jeżeli już mogą być do składania to tylko jakaś Chinska tania podruba , czyli jaki z tego morał a no taki że żadna po żadna firma nie bawi się w takie coś jak składanie ręczne długopisów bo wszystko odbywa się maszynowo".
Inny użytkownik wskazanego wyżej forum, podpisany jako "stasieek" dodał: "w dzisiejszych czasach kiedy istnieje wiele wyspecjalizowanych maszyn żadne nawet proste urządzenia nie są wykonywane ręcznie. Tym samym praca ludzi chałupnicza manualna jest zbędna. Istnieją pracę chałupnicze, ale one już sie tak nie nazywają. Nazywają się pracą zdalną gdyż są to pracę umysłowe za pośrednictwem internetu i nie mam na myśli oceniania stron wysłania emaili czy wypełniania ankiet, ale np: pozycjonowanie, pisanie tekstów, pisanie na forach, promocja przez internet itp. Nie ma już fizycznej pracy w domu i wszystko co jest proponowane jest oszustwem".
Niestety, w tej sprawie sami poszkodowani nie są bez winy, karmiąc oszusta naiwnością. Już sama treść ogłoszenia powinna zniechęcić czytających. Tekst napisany nieortograficznie, bez jakiegokolwiek stylu powinien budzić zastanowienie, czy ktoś, kto nie potrafi zbudować zdania, pomoże nam zbudować jakikolwiek biznes?
Biegli lekarze psychiatrzy wydali już orzeczenie - korzystne, jak się okazuje dla Kubisa. A może on faktycznie jest "nad wyraz cwanym lisem" i gra na nosie lekarzom, organom ścigania oraz samym poszkodowanym, którzy raczej nie zobaczą pieniędzy wydanych, jako koszt podjęcia pracy...
Polska to dziwny kraj - w Polsce sprawiedliwość nazywa się zulu-gula…
AW
P.S.
Pokrzywdzonym należy się informacja, a zapewne nie wszyscy kupili wczorajsze wydanie gazety Rzeczpospolita, w której znajdujemy:
Nadal ogłasza się w internecie, tym razem wykorystał nazwę istniejącej firmy Ferex oraz zdjęcia firmy ETI i co... i śmieje się polskiemu prawu w twarz.
komentarzy: 1
Dodaj komentarz
Adres e-mail
Treść komentarza
Aby uniemożliwić używanie formularza przez różne roboty internetowe wpisz wynik poniższego działania w puste pole po znaku =